Strony

Strony

Post na przeprosiny dla bronzera Wibo

Muszę napisać post na przeprosiny bronzera Wibo Sun Touch nr 2 ponieważ okazał się absolutnym moim hitem wśród tego typu kosmetyków. W poprzednim poście pisałam, że jest jednym wielkim bublem, ale tak nie jest po tygodniu stosowania zadziwił mnie . Produkt zamknięty jest w eleganckim solidnym opakowaniu odkręcanym z zakrywką, żeby kulki się nie rozbijały po pudełeczku, ale napisy z nakrętki znikają dość szybko przez noszenie w torebce, lecz mi to w niczym nie przeszkadza! Czym mnie oczarował?
Oczarował mnie swoim napigmentowaniem i sposobem nakładania!:). W moim przypadku robie po dwa zwinne machniecia pędzlem na każdym policzku i mam efekt muśniętego słońcem policzka, lecz trzeba uważać by nie przesadzić z nim, ale plusem ogromnym jest to że nie robi plam ! :* Produkt ten jest moim absolutnym hitem pod względem efektu, ceny i wydajności może dlatego się źle wyraziłam o nim ze względu na bardzo brokatowe kulki które po pierwszym użyciu strzepują się i dają mega pozytywny efekt ! daje max dla tego produktu i szczerze go polecam !:*
P.S jest to pierwszy post z apki Blogger i jest o 100 razy lepsza dla mnie niż pisanie na lapku ... Pozdrawiam !:*

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Drogeryjnezombie © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka